FARYZEIZM 2.0

Gdy zamiast dzielić się swoimi duchowymi przeżyciami, ludzie zajmują się weryfikowaniem i osądzeniem cudzych, zapala mi się czerwona lampka. To straszne, że z powodu różnic w teologii potrafimy bez jakichkolwiek skrupułów mieszać innych z błotem.

Jakub dziwi się w swoim liście, że tym samym językiem błogosławimy Boga i przeklinamy braci. „Czy źródło wydaje z tego samego otworu wodę słodką i gorzką? - pyta retorycznie. Serfując w sieci jeszcze nigdy nie trafiłem na artykuł, który oczerniałby niecharyzmatycznych usługujących. Nikt nie nazywa ich fałszywymi prorokami, zwodzicielami, wilkami w owczych skórach. Takie atrakcje zarezerwowane są dla tych wszystkich, którzy doświadczają Boga w sposób nadprzyrodzony. Ilość jadu skierowanego w ich stronę można mierzyć w hektolitrach. Gdyby chrześcijańscy hejterzy całą energię poświęcaną na oczernianie innych przeznaczyli na szukanie Boga, świat byłby lepszym miejscem. 

Nie jest uczeń nad mistrza ani sługa nad swego pana;  wystarczy uczniowi, aby był jak jego mistrz, a sługa jak jego pan; jeśli gospodarza Belzebubem nazwali, tym bardziej jego domowników! - Ewangelia Mateusza 10:24

Tropiciele herezji działanie Ducha Świętego przypisują mocom demonicznym. Nie zamierzam grzebać w historii kościoła i udowadniać, że „padanie w Duchu, czy nawet święty śmiech towarzyszyły chrześcijanom od samego początku. To temat na osobny artykuł. Wolę skupić się na tym, jak bardzo tego typu oskarżenia stoją w sprzeczności nauką Pisma Świętego i jakie konsekwencje mogą czekać osoby je formułujące.

Kamień zamiast chleba?

Kanodzieja prosi Boga, by zesłał swego Ducha. Nagle ludzie zaczynają upadać na ziemię. Inni ledwie stoją na nogach i po raz pierwszy modlą się różnymi językami. Takie sceny potrafią wywołać nie małe oburzenie. W Internecie pełno jest oskarżenia o demoniczny charakter takich manifestacji. A co na to Jezus? Ucina dyskusję.

Gdzież jest taki ojciec pośród was, który, gdy syn będzie go prosił o chleb, da mu kamień? Albo gdy będzie go prosił o rybę, da mu zamiast ryby węża? Albo gdy będzie prosił o jajo, da mu skorpiona? Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą. - Ewangelia Łukasza 11:11-13

Tak, to takie proste. Gdy modlimy się do Boga, by Ten wypełnił nas swoim duchem, to w odpowiedzi nie ześle nam demona kundalini. Serio! W Liście do Rzymian Paweł przekonuje nas, że nie otrzymaliśmy ducha strachu, by ulegać bojaźni. Strach jest przeciwieństwem wiary. Gdy boimy się zwiedzenia, demonów i duchowych przeżyć to znaczy, że nie wierzymy i nie ufamy Bogu. Czy ten, który mieszka w nas, nie jest przypadkiem większy od tego, który niszczy świat? Skoro więc należymy do Chrystusa, to skąd biorą się te wszystkie obawy? 

Dlatego oznajmiam wam, że nikt, przemawiając w Duchu Bożym, nie powie: Niech Jezus będzie przeklęty! I nikt nie może rzec: Jezus jest Panem, chyba tylko w Duchu Świętym. - 1 list do Koryntian 12:3

Apostoł Paweł zapewnia nas, że jeśli Jezus jest naszym Panem, to dzieła w nas Duch Święty. Gdy głosimy Ewangelię a Bóg potwierdza ją znakami i cudami, todzieję się to pod wpływem tego samego Ducha. Świadczymy przecież o panowaniu naszego Zbawiciela. Jeśli nadprzyrodzone przeżycia utwierdzają nas w wierze i pomagają podążać za Chrystusem, zachęcają do pobożności i do dzielenia się ewangelią, to powinno być oczywiste, z jakiego źródła pochodzą. Po co diabeł miałby strzelać sobie w kolano? 

Niespodzianka u baptystów

Gdy pewien znajomy zaprosił mnie na spotkanie w baptystycznym kościele nie oczekiwałem zbyt wiele. Mówiąc szczerze, miałem wyrobioną opinię na temat tej denominacji i nie spodziewałem się, że idąc tam mogę przeżyć z Bogiem coś niezwykłego. Budynek mieścił się w samym centrum niewielkiego angielskiego miasteczka. Zamiast rzędów krzeseł salę wypełniały kawiarniane stoliki. Usiedliśmy wygodnie przy jednym z nich, by za chwilę popijając gorącą herbatę wysłuchać wykładu na temat uzdrowienia. Na zakończenie pastor poprosił osoby, które potrzebują modlitwy, by wyszły do przodu. Przechodziłem wtedy trudne chwile i zmagałem się z uczuciem smutku. Na pewno nie zaszkodzi - pomyślałem i ustawiłem się w kolejce do modlitwy. Pastor podszedł do mnie, położył dłoń na moim brzuchu i spokojnym głosem powiedział: przyjmij od Ducha Świętego. Wtedy wydarzyło się coś, czego nigdy nie zapomnę. Poczułem się tak, jakby kopnął mnie prąd o gigantycznej mocy. Trzęsąc się poleciałem 2 metry do tyłu i przewracając statywy z mikrofonami wylądowałem na ziemi. Ogarnęło mnie poczucie wszechogarniającej bożej miłości. Wody życie wypływały z mojego wnętrza. Zniknął smutek, który wcześniej mi towarzyszył.  Bóg był tak blisko. Wszystko to wydarzyło się niespodziewanie.  

Przestroga Mistrza

Jezusa oskarżano o wiele rzeczy. Niektórzy mówili, że jest żarłokiem i pijakiem, inni zarzucali mu, że jest opętany. Sposób w jaki Bóg przez niego działał wykraczał poza wyobrażenia sakralnego establishmentu. Był niereligijny, a jednak święty. Dokonywał cudów, które nie zgadzały się z dominującą teologią. Rozmawiał z Mojżeszem i Eliaszem, a przecież prawo zakazywało kontaktu ze zmarłymi. Uzdrawiał w sabat, kiedy powinien siedzieć w domu i odpoczywać. Głosił jak moc mający, a nie jak uczeni w piśmie. Innymi słowy podpadł im niemiłosiernie.

Wtedy przyniesiono do niego opętanego, który był ślepy i niemy; i uzdrowił go, tak że odzyskał mowę i wzrok. I zdumiony był cały lud, i mówił: Czy nie jest to Syn Dawida? A gdy to usłyszeli faryzeusze, rzekli: Ten nie wygania demonów inaczej jak tylko przez Belzebuba, księcia demonów. A Jezus, znając ich myśli, rzekł im: Każde królestwo, rozdwojone samo w sobie, pustoszeje, i żadne miasto czy dom, rozdwojony sam w sobie, nie ostoi się. (...) Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciw Duchowi nie będzie odpuszczone.- Ewangelia Mateusza 12:22-31

W tym fragmencie zawarte są dwie bardzo ważne myśli. Po pierwsze Jezus tłumaczy, że diabeł nie ma żadnego interesu w tym, by dokonywać cudów na chwałę Boga. Wręcz przeciwnie. Gdyby to robił, traciłby swoich podanych na rzecz Króla Królów. Po drugie Jezus ostrzega osoby nazywające działanie Ducha Świętego demonicznym. Jego zdaniem popełniają one bluźnierstwo - grzech niepodlegający przebaczeniu. Słowa naszego Pana powinny być przestrogą dla tych wszystkich, którzy w oparciu o zmysłowe teorie pochopnie formułują tego typu osądy. 

Nadprzyrodzone manifestacje zawsze były wyzwaniem dla ludzkiego umysłu. Tymczasem Biblia zachęca nas, abyśmy z całego serca zaufali Jezusowi  i nie polegali na własnym rozumie. Napisane jest, że „głupstwo boże jest mędrsze niż ludzie”. Gdy próbujemy zamknąć wszechmogącego Boga w pudełku, ograniczając jego działanie do tego co, dobrze rozumiemy i akceptujemy, stajemy się jak uczeni w piśmie. Porzućmy więc utarte schematy i prośmy Ducha Świętego, by wprowadził nas we wszelką prawdę. Szukajmy Boga, a nie herezji. On wynagrodzi nasze starania.


Łukasz Kupczyński z Nadnaturalnych nagrał wideo, w którym odpowiada na zarzuty tzw. łowców herezji. 

Marcel Płoszczyński

Pomysłodawca i prowadzący program „Na poddaszu”. Na co dzień pracuje w agencji reklamowej, gdzie zajmuje się public relations.