BŁOGOSŁAWIONY TEN, KTO SIĘ MNĄ NIE ZGORSZY

Jako chrześcijanie doczekaliśmy się życia w dość "ciekawych" czasach. Oto bowiem, jak za życia Pana Jezusa, tak i teraz, wielu spośród szumnie nazywających się Jego uczniami, gorszy się swoim własnym Mistrzem.

Ślepi odzyskują wzrok i chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni i głusi słyszą, umarli są wskrzeszani, a ubogim zwiastowana jest ewangelia; A błogosławiony jest ten, kto się mną nie zgorszy" (Mt. 11:5-6).

Powodem owego zgorszenia jest, ni mniej ni więcej, tylko Boże życie w działaniu (Boża moc w praktyce), czyli uzdrawianie i uwalnianie mocą Jezusa - dzisiaj – tu i teraz.

Okazuje się bowiem, że uzdrowieniami, cudami i znakami MOŻNA się dzisiaj zgorszyć, że zbyt częste „obnoszenie się" (vide: dawanie świadectwa) z wysłuchanymi modlitwami (vide: uzdrowieniami, uwolnieniami)  złości, i to najbardziej wszystkich tych, którzy nigdy w swoim życiu nie widzieli uzdrowienia pod swoimi rękami i którzy nigdy w swoim życiu nie otrzymali go i nie doświadczyli. Przykre to i smutne zarazem, bo w większości przypadków takie osoby same potrzebują uzdrowienia czy też uwolnienia, a walcząc z tym, czego nie doświadczyły i czego nie rozumieją - walczą przeciwko Bogu i samym sobie. Odbierają sobie jednocześnie szansę na doświadczenie mocy ewangelii w swoim życiu.

Lud mój ginie

Tymczasem w Bożym Słowie czytamy, że: „lud mój ginie, gdyż brak mu poznania” (Oz. 4:6). A zatem,  czy to naszego Zbawiciela wina, że ktoś się boi uwierzyć, że On ma moc uzdrawiać  i dzisiaj tak samo, jak 2000 lat temu (bo przecież: „tyle wokoło zwiedzeń, fałszywych nauk i proroków")? Czy to wina Jezusa, że ktoś się boi uczynić swój krok wiary i zacząć działać w Jego Imieniu i w nadanym mu, jako Bożemu dziecku, autorytecie? Czy to Jezusa wina, że zatrzymujemy się na etapie: „Panie nie wiem, jak się modlić… Panie, to nie działa…” – zamiast prosić Boga o mądrość, budować swoją wiarę i pozwolić Bogu działać? A przecież mamy czynić rzeczy takie jak On, a nawet większe (Jn 14:12). Więc w jaki sposób „ma nam się to stać", skoro nie będziemy robić NIC?!…  Albo, będziemy… ale negować… i zamiast wiary i nadziei – będziemy przynosić innym zwątpienie i beznadzieję?

Wszystko będzie nam dodane

Czytamy w Bożym Słowie o gwałtownikach zdobywających Królestwo Niebieskie (Jn. 11:12). Czasem po prostu musimy zrobić COŚ (uczynić krok wiary) –  a nie tylko CZEKAĆ na swoje uzdrowienie. Warto chociażby, w tak zwanym międzyczasie, zająć się robieniem rzeczy dla Boga, co pozwoli nam skierować nasz wzrok z nas samych i naszych problemów  na Niego i sprawy Jego Królestwa. Mamy być czynni (szukanie Bożego Królestwa nie jest biernością – Mt. 6:33), a wszystko inne będzie nam dodane – także uzdrowienie czy uwolnienie. Nie wyobrażam sobie biernego leżenia i czekania jak „na zmiłowanie”  i przyprawiania tego wszystkiego jeszcze na dodatek niewiarą! Kobieta z krwotokiem (Mk. 5:25-34) sama wzięła sprawy w swoje ręce i POSZŁA po swoje uzdrowienie, ALE do tego potrzeba DETERMINACJI i WOLI WALKI! A także... Abrahamowego zawierzenia Bogu (Rz. 4:3), a nie wietrzenia wszędzie zwiedzeń i teorii spiskowych, choć to prawda, że „dni są złe” (Ef. 5:16)!

Błogosławieni zdeterminowani

Ilekroć śledzę informacje na temat czyjejś służby, w wyniku której ludzie zaczynają doświadczać ponadnaturalnej mocy Bożej, uzdrowień czy uwolnień, okazuje się, że na samym początku, u tych wszystkich, u których Boża moc zaczęła się manifestować i Bóg zaczął się przyznawać do ich modlitw, była mocna niezgoda na poddanie się chorobie / zniewoleniu i na śmierć. Potem była chęć dowiedzenia się, co robić, jak się modlić, gdzie się dotychczas popełniało błąd. Bywało też najczęściej jakieś osobiste doświadczenie, które skłoniło daną osobę do długotrwałych często poszukiwań i wielkiej determinacji, by w końcu Boże uzdrowienie i uwolnienie stawało się ich realnością i codziennością.

Walcz o swoje powołanie!

Tymczasem, negując Boże prawdy manifestujące się w życiu innych (uzdrowienie, uwolnienie, dary duchowe), być może pozbawiasz się ostatecznie wejścia w swoje własne powołanie. Może bowiem nagle się okazać, że to właśnie w tych obszarach, z których ty sam zostaniesz uzdrowiony, czy też uwolniony - Bóg zacznie Cię najbardziej używać. Wiadomo zatem, że diabeł zrobi wszystko, żebyś nigdy nawet na kilometr nie zbliżył się do tego, co zaplanował dla Ciebie Bóg. Nie dopuść do tego i walcz o swoje powołanie! Wszak „(...) stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych" (Rz. 8 :19).

Powodzenia! :)

(tekst powstał w 2014 roku)

______________________

Zapraszam serdecznie na moje profile na FB i kanał na YouTube:

profil na FB - Bóg Uzdrawia / Healing God

profil na FB - Duch Święty Dzisiaj / Holy Spirit Today

profil na FB - Ewangelia jest mocą Bożą

profil na FB - Bóg Uwalnia

kanał na YouTube

_______________________

Pozostałe moje teksty, które ukazały się Na Poddaszu i Na Otwartym Niebie 24:

1) Aktywacja dla każdego # 1

2) Moc „zwykłego" świadectwa

3) Nasz Bóg!

4) „Śmiertelnie" niebezpieczni, czyli Boża moc w nas

5) Nadrzędny cel! (stara-nowa ewangelizacja)

6) Kiedy Niebo dotyka dzieci

7) Konferansjerzy w kościele, czyli uważaj kogo słuchasz

8) Kościelne zamrażarki

 

Małgorzata Górnicka

Uczennica Jezusa od 2004 roku, żona jednego męża, mama 2 synków. Razem z mężem związani z Kościołem Ulicznym w Warszawie i służbą w Namiocie Uzdrowienia. Usługują także wspólnie - poza KU - odpowiadając na indywidualne prośby o modlitwę. Uczestniczka pierwszej edycji szkolenia pastora Leszka Korzenieckiego: Uzdrowienie w służbie kościoła" w 2014 r. Bóg włożył w jej serce modlitwy o uzdrowienia i uwolnienia, a także ewangelizowanie z mocą. Na swoich  profilach na portalu społecznościowym Facebook, a także kanale na YouTube, gromadzi materiały pomagające w duchowym wzroście i rozwoju, jak również świadectwa Bożego działania: Bóg Uzdrawia / Healing GodDuch Święty Dzisiaj / Holy Spirit TodayEwangelia jest mocą Bożą Bóg Uwalnia,  O Bogu Dla Dzieci - inspiracje dla rodziców. Jest w trakcie przygotowywania książki o tym, co Bóg zrobił w jej życiu. Od V 2016 r. - certyfikowany lider służby dziecięcej Power Club przy Kids In Ministry International pastor Becky Fischer. Od X 2016 r. prowadzi wraz z mężem zajęcia O Bogu dla dzieci inspirowane materiałami ze służby Becky Fischer.