"PODCZAS UWIELBIENIA ZNIKŁY PROBLEMY SKÓRNE". JAK ODDAWANIE CHWAŁY ZMIENIA RZECZYWISTOŚĆ

Oddawanie chwały Bogu przemieniło moje życie, życie mojej rodziny i wspólnoty Armii Dzieci, której jesteśmy częścią. To jest oręż, która przynosi zwycięstwo nad ciałem oraz wszelkimi atakami demonicznymi. Usta pełne dźwięków chwały uwalniają źródła, które są w nas. Chwała prowadzi nas do oddawania Bogu prawdziwej czci.

Prawdziwe uwielbienie i oddawanie Bogu chwały jest diametralnie różne od tego, do czego się przyzwyczailiśmy w naszych wspólnotach. Jako chrześcijanie musimy żyć według wzoru podanego w słowie Bożym, w sposób, jaki podoba się Duchowi Świętemu, abyśmy mogli doświadczyć zwycięstwa w każdej dziedzinie życia. Jeśli poważnie traktujemy realizację misji, do jakiej zostaliśmy przeznaczeni tu na ziemi, musimy nauczyć się odnosić zwycięstwo w każdej dziedzinie naszego życia.

Psalm 95 pokazuje pewien styl uwielbienia, który jest radosny i hałaśliwy. Jego dwa pierwsze wersety mówią o dużej ekspresji i zaangażowaniu w chwale: Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, wznośmy okrzyki na cześć skały naszego zbawienia: przystąpmy z dziękczynieniem przed Jego oblicze, radośnie śpiewajmy Mu pieśni! (Ps 95, 1-2). Czy w taki sposób chwalimy swojego Stwórcę, radując się i entuzjastycznie krzycząc na wieczorach chwały i uwielbienia?

Kiedy mamy objawienie Boga i wiemy, kim On jest i co On dla nas zrobił, wtedy wzajemnie nawołujemy się, aby oddawać Mu chwałę radośnie wznosząc okrzyki. Jestem matką sześciorga dzieci i trójki wnucząt. Dziękczynienie i chwała są stylem naszego życia i często zdarzają się sytuacje, że nawołujemy się do tego, aby oddać Bogu chwałę. Wtedy rozlegają się okrzyki i pełne entuzjazmu słowa o tym, jak dobry jest dla nas Bóg. Dziękczynienie, chwała i cześć są bardzo ze sobą związane. Możemy powiedzieć, że dziękujemy Bogu za to, co robi, w szczególności za to, co robi dla nas. Chwalimy Boga za Jego wielkość i potęgę, za wspaniałe czyny, których dokonał. Głębiny ziemi są w Jego ręku i szczyty gór należą do Niego (Ps 95,4). Cześć oddawana Bogu wiąże się z Jego świętością i z tym, że po prostu jest. To powinno wywołać u nas dziękczynienie i chwałę. Powinna się ona wylewać z naszych ust przez radosne, pełne entuzjazmu okrzyki. Psalm 100 mówi: Wejdźcie w bramy jego z dziękczynieniem, w przedsionki jego z pieśnią chwały! Dziękczynienie prowadzi nas do obecności Bożej. Jest bramą, która prowadzi do miejsca, gdzie On manifestuje swoją obecność.

Nasz Ojciec nie jest biernym i obojętnym obserwatorem. Jest Bogiem wiernym, potężnym i jest godny potężnej chwały. Wszystko, co powinniśmy zrobić, to wprowadzić w nasze życie wszystkie owoce krzyża. Jezus wziął na siebie wszystkie grzechy i ich konsekwencje i była to doskonała ofiara, dzieło doskonałe pod każdym względem, a wszystko po to, aby przywrócić nam naszą godność i dziedzictwo dzieci Bożych.

Czego potrzeba, by mocny i potężny Bóg interweniował we wszystkich sytuacjach naszego życia?

Jednym z najskuteczniejszych sposobów na Jego interwencję – nie tylko w nasze osobiste sprawy, ale także całej ziemi – jest oddawanie Bogu chwały. Jego Królestwo i panowanie jest wtedy sprowadzane na ziemię. Kiedy święcimy Jego Imię, pełnimy Jego wolę i przychodzi Jego Królestwo. Gdy Bóg słyszy głośne dźwięki chwały, czyli pieśni pełne ducha, okrzyki, oklaski, dźwięki instrumentów - wkracza, by walczyć dla nas i w naszym imieniu, uzdrawiać, uwalniać. Jezus jest Lwem z Pokolenia Judy. W słowie Bożym widzimy, że Bóg niszczył zasadzki wrogów Izraela w czasie, kiedy Izrael Go chwalił. Byłam świadkiem wielu uzdrowień, które miały miejsce, gdy we wspólnocie oddawaliśmy Bogu chwałę w sposób ekstrawagancki, wznosząc okrzyki, tańcząc przed Nim. Kiedy Go chwalimy – On walczy za nas. Moja przyjaciółka miała poważną chorobę skóry, na którą cierpiała od dzieciństwa. Lista rzeczy, które mogła jeść, była bardzo krótka. Od czasu, kiedy zaczęła przychodzić na spotkania Armii Dzieci minęło kilka miesięcy, gdy zorientowała się, że jej skóra jest czysta i może jeść normalnie. Nikogo nie prosiła o modlitwę. Nikt nie kładł na nią rąk. Po prostu oddawaliśmy Bogu chwałę. Bóg przyszedł i Jego obecność zamanifestowała się uzdrowieniem.

Kiedyś na nasze spotkanie przyszedł mężczyzna, który od trzech tygodni cierpiał na ogromny ból nogi, który nie pozwalał mu chodzić. Bardzo cierpiał i zdesperowany przyszedł na nasze spotkanie, podczas którego oddawaliśmy Bogu chwałę. Nawet nie wszedł do sali, ponieważ musiał leżeć i spotkanie przeżył na ławce przed salą. Przez godzinę oddawaliśmy Bogu chwałę i ona przenikała przez ściany. Kiedy podeszłam do niego i położyłam na nim ręce, on po prostu wstał i zaczął normalnie chodzić. Złożył świadectwo uzdrowienia wobec uczestników spotkania. Czyż Bóg nie jest wspaniały?

W Starym Testamencie w języku hebrajskim istnieje przynajmniej dziewięć słów na określenie chwały, jednak najczęściej stosowany jest wyraz halal. Drugim wyrazem często stosowanym dla wyrażenia chwały jest tehillah. W biblii dla określenia chwały oddawanej Panu w 70% użyte są słowa halal i tehillah. Możemy powiedzieć, że kiedy słowo Boże mówi o chwaleniu Pana, w większości Bóg ma na myśli halal i tehillah. Około 300 razy słowo Boże mówi, abyśmy Go chwalili na sposób halal i tehillah. Czy możemy to zignorować?

Maria Vadia w książce Uwolnij swoje źródła przytacza definicję słowa halal, które „oznacza jaśnieć, szczycić się, zrobić widowisko, zachowywać się hałaśliwie i głupkowato, szaleć z zachwytu, świętować, emanować światłem. Mamy zrobić widowisko. To wymaga zaangażowania całej naszej istoty, ducha, duszy i ciała”. A zatem oddawanie Bogu chwały jest czymś więcej niż tylko podnoszeniem rąk, przestępowaniem z nogi na nogę i lekkim kołysaniem się w rytmie muzyki, tworzeniem ciepłej i przytulnej atmosfery. Chwaląc Boga, krzyczymy, skaczemy, kręcimy się wkoło, klaszczemy, tańczymy, wirujemy, podskakujemy, biegamy. Jesteśmy głośni i wyglądamy na pijanych, tak jak w dzień Pięćdziesiątnicy. Takie uwielbienie zdecydowanie wymaga od nas wyjścia z naszej strefy komfortu. Przenosi nas ono z życia w ciele do królestwa Ducha. Chwała halal i tehillah pomaga nam wyzwolić się od opinii ludzi, a skupić się tylko na Nim. Powinniśmy walczyć o to, aby na ziemi było tak jak w niebie. I chyba jest to w zasięgu naszych dążeń, skoro Jezus uczył nas wołania w modlitwie, aby przyszło Królestwo Boże.

Zazwyczaj naszym największym problemem jest egoizm, nasze „ja”. Często uważamy za najważniejsze to, co my myślimy i czujemy i to czego chcemy. Jednak nie możemy dopuścić do tego, by nasze zmysły przejęły nad nami kontrolę. Podczas oddawania Bogu chwały liczy się Bóg i to, co się Jemu podoba. Podczas chwały nie chodzi o nas, tylko o Niego. Jednym ze skutków chwały jest to, że przychodzi Boża obecność i słyszymy Boży głos. Słuchanie głosu Boga jest absolutną koniecznością. Jest to jedno z najprościej sformułowanych Bożych wymagań względem nas. Nie wystarczy po prostu czytać Biblię. Jezus nie powiedział, że Jego owce czytają Biblię, chodzą do kościoła, odmawiają nowenny lub postępują zgodnie z ustalonymi zasadami. Powiedział, że owce słuchają Jego głosu. Wierzę, że oddawanie Bogu chwały jest sposobem na przyjęcie odpowiedniej postawy wobec Jego głosu. Wprowadza nas w atmosferę, która sprzyja temu, że nasz umysł rozróżnia pochodzenie myśli, które są w naszej głowie i potrafi pokonać pokusy nieprzyjaciela. Kiedy słyszymy Boży głos, wchodzimy do Jego odpocznienia i wiem, że chwała halal i tehillah prowadzi nas do oddawania Bogu prawdziwej czci.

30 kwietnia 2016 roku (sobota) w Warszawie organizujemy niezwykłą konferencję "Czas Chwały". Przyjdź i dołącz do dwóch tysięcy osób, które chcą właśnie w taki sposób oddać Bogu chwałę. Gorąco zapraszam! Więcej informacji znajdziesz na www.czaschwaly.pl

dr Anna Saj

Koniecznie sprawdź także poniższe wideo:

Anna Saj

Dr nauk teologicznych w zakresie teologii ekumenicznej. W 1999 roku założyła pierwszy w Polsce Oddział - Posługi Kobiet Katolickich Magnificat w Diecezji Lubelskiej, którego jest koordynatorem, a także wspierała jego rozwój w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, częstochowskiej i katowickiej. Członek ICPE i koordynator Misji Polskiej. W roku 2010 razem z mężem zainicjowała Projekt Armia Dzieci.