CZY NALEŻY POKUTOWAĆ Z PRZEKLEŃSTW POKOLENIOWYCH?

Wiele osób twierdzi, że pokutowanie z powodu przekleństw pokoleniowych naszych przodków jest niepotrzebne. Jako dowód przytaczają fragment z księgi Ezechiela:

Lecz wy mówicie: Dlaczego syn nie ponosi kary za winę ojca? Wszak syn wypełniał prawo i czynił sprawiedliwość, przestrzegał wszystkich moich przykazań i wypełniał je, więc na pewno będzie żył. Człowiek, który grzeszy, umrze. Syn nie poniesie kary za winę ojca ani ojciec nie poniesie kary za winę syna. Sprawiedliwość będzie zaliczona sprawiedliwemu, a bezbożność spadnie na bezbożnego. 

(Ks. Ezechiela 18:19-20, Biblia Warszawska)

Niestety, opieranie się na tych wersetach wyrwanych z kontekstu jest problematyczne i często kończy się ucieczką od pokuty za grzechy przodków i obecne w naszym życiu przekleństwa z nich wynikające. W księdze Kapłańskiej znajduje się przykazanie pochodzące z bożego prawa (zwróć uwagę na fakt, że mowa jest o prawie bożym, nie mojżeszowym), które nawołuje do pokuty nie tylko z naszej własnej nieprawości, lecz także z nieprawości naszych przodków. Nieprawość w języku hebrajskim tożsama jest z przekleństwem pokoleniowym.

Wtedy uznają przestępstwo swoje i przestępstwo swoich przodków (w oryginale: swoją nieprawość i nieprawość swoich ojców), to jest zdradę, którą popełnili względem Mnie, i to, że Mnie postępowali na przekór, wskutek czego Ja postępowałem na przekór im i zaprowadziłem ich do kraju nieprzyjacielskiego, ażeby upokorzyło się ich nieobrzezane serce i ażeby zapłacili za swoje przestępstwo. Wtedy przypomnę sobie moje przymierze z Jakubem, przymierze z Izaakiem i przymierze z Abrahamem. 

(Ks. Kapłańska 26:40-42, Biblia Tysiąclecia)

Jest to jedyne miejsce w Biblii, w którym Pan przedstawiony jest, jako Bóg Jakuba, Izaaka i Abrahama. W tym kontekście, ta odwrócona kolejność ma symboliczne znaczenie. Chodzi w niej o pewną podróż wstecz, zaczynającą się od nas samych, a kończącą na pokoleniu, w którym przymierze miało swój początek. W tym przypadku mowa jest o przymierzu Abrahamowym.

We wcześniej przytoczonym fragmencie z 18 rozdziału księgi Ezechiela Bóg przez usta proroka odnosi się do żydowskiego przysłowia z tamtych czasów, które mówiło: „Ojcowie jedli cierpkie grona, a zęby synów ścierpły”. To stworzone przez ludzi przysłowie powstało w wyniku ich narzekania na Boga. Oskarżali Go o niesprawiedliwe postępowanie. Byli niezadowoleni i za swoje trudności winili tych, co byli przed nimi. Jeśli uważnie przestudiujesz nie tylko rozdział 18, lecz także wcześniejsze i późniejsze rozdziały, to odkryjesz, że Bóg Ojciec zwraca się do nich, by nie robili wymówek w kwestii swojej nieprawości. Powinni natomiast pokutować, a wtedy wszystko uległo by zmianie.

Jeśli poczytasz trochę o przysłowiu „cierpkich winogron”, to zdasz sobie sprawę, że ludzie w tamtych czasach próbowali przekonać Boga, co do swojej niewinności. Twierdzili, że postępowali zgodnie z bożym prawem, a Bóg wciąż karał ich jako naród z powodu przodków, którzy nie podążali za Jego planami, prawami i sprawiedliwością. To ważne, abyśmy zrozumieli, że podobne przekonanie mieli nie tylko żydowscy religijni przywódcy za czasów Ezechiela, lecz również ci żyjący w czasach Jezusa Chrystusa, gdy Ten chodził w ciele po ziemi.

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że budujecie grobowce prorokom i zdobicie nagrobki sprawiedliwych, i mówicie: Gdybyśmy żyli za dni ojców naszych, nie bylibyśmy ich wspólnikami w przelaniu krwi proroków. A tak wystawiacie sobie świadectwo, że jesteście synami tych, którzy mordowali proroków. Wy też dopełnijcie miary ojców waszych.

(Ew. Mateusza 23:29-32, Biblia Warszawska)

Jeśli przyjrzymy się Sanhedrynowi (faryzeuszom i saduceuszom), to zauważymy, że na zewnątrz zachowywali się w „sposób duchowy”, tak samo jak ich odpowiednicy w czasach Ezechiela. Tak samo potępiali swoich dawnych mentorów i tych, co żyli przed nimi. W kwestii podążania za prawdziwymi intencjami bożego serca, które stały za prawem danym Izraelowi, okazali się równie marni.

Tak na marginesie: oni również zabijali proroków, tak samo jak robili to ich ojcowie. Przyszedł Jan Chrzciciel, który nawoływał: „Przygotujcie drogę Panu”. To właśnie na nich spoczywa odpowiedzialność za jego śmierć.

Podstawowym motywem przysłowia o cierpkich winogronach jest poczucie niesprawiedliwości. Wynika z niego, że karanie dziecka za coś, co zrobił ktoś inny, jest nie fair. Przez usta proroka Bóg odpowiada Izraelowi: „Już nie będziecie mogli więcej używać tego przysłowia”. Sam Bóg mówi ludziom:

Oto dusze wszystkie moje są (…)

(Ks. Ezechiela 18:4 Biblia Gdańska).

Słowo dusza, w języku hebrajskim oznacza „przeznaczenie”. Przyjrzyjmy się temu, co napisał w psalmach Król Dawid:

Panie! Podniosłeś z otchłani (Szeolu) duszę moją, Ożywiłeś mnie pośród tych, którzy schodzą do grobu.

(Ks. Psalmów 30:4, Biblia Warszawska)

Faktycznie, Dawid mówi: „Panie, uratowałeś moje przeznaczenie”.

Albowiem uchroniłeś duszę (przeznaczenie) moją od śmierci, Oczy moje od łez, nogi moje od upadku.

(Ks. Psalmów 116:8, Biblia Warszawska)

W księdze Ezechiela 18:5-9, Bóg zwraca się do ludzi w sposób sarkastyczny, gdy opowiada historię o pewnym sprawiedliwym człowieku, który wypełniał prawo i wszystkie ceremonie z nim związane. Następnie w wersetach 10-13 mówi o jego synu, który nie podąża drogami swojego ojca, jest złodziejem, mordercą i cudzołożnikiem. Jego zachowanie i styl życia sprowadziły na niego boży sąd i wyrok śmierci. Następnie Pismo opisuje to, co wydarzyłoby się, gdyby ten bezbożny syn począł potomka, a dziecko nie chodziłoby jego grzesznymi drogami, lecz pokutowałoby za grzechy swego ojca, które na tym etapie stały się nieprawością.

W języku hebrajskim, tam, gdzie jest mowa o odwróceniu się od grzesznych dróg, użyte jest słowo „nahum”, które oznacza lamentowanie i ubolewanie. Bóg mówi, że praworządny syn będzie żył i nie będzie ukarany za nieprawość swojego ojca. Stanie się tak dlatego, że pokutował.
Ludzie jednak próbowali zmanipulować Boga Jego własnym słowem. W wersecie 19 opisane są słowa Izraela: „Lecz wy mówicie: Dlaczego syn nie ponosi kary za winę ojca”. Prawdopodobnie odnosili się do fragmentu z II Księgi Mojżeszowej:

(…) zachowujący łaskę dla tysięcy, odpuszczający winę, występek i grzech, nie pozostawiający w żadnym razie bez kary, lecz nawiedzający winę ojców na synach i na wnukach do trzeciego i czwartego pokolenia!

(Ks. Wyjścia 34:1-35, Biblia Warszawska)

Zdaje się, że Izrael nie rozumiał, co Bóg miał na myśli. Dlatego w drugiej części 19 wersetu tłumaczy mu swoje stanowisko: „Wszak syn wypełniał prawo i czynił sprawiedliwość, przestrzegał wszystkich moich przykazań i wypełniał je, więc na pewno będzie żył”. Bogu zależało na tym, by osoby, które na niego narzekały zostały przekonane o swoich własnych grzechach. Jego przekaz jest następujący: „Wolicie żebym wziął pod uwagę wasze własne osiągnięcia? OK, lecz to przyniesie na was potępienie, a nie usprawiedliwienie”. W późniejszych wersetach widzimy jednak, że Bóg daje możliwość pokuty.

Lecz gdy bezbożny odwróci się od wszystkich swoich grzechów, które popełnił, i będzie przestrzegał wszystkich moich przykazań, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył, nie umrze. Nie będzie mu się przypominać żadnych jego przestępstw, które popełnił, będzie żył przez sprawiedliwość, którą się kierował. Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego - mówi Wszechmocny Pan - a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył?

(Ks. Ezechiela 18:21-23, Biblia Warszawska)

Zwróć uwagę na podobieństwo do historii opowiedzianej na początku tego rozdziału. W pierwszym przypadku syn ma złego ojca, jednak podejmuje decyzję, by postępować zgodnie z bożą sprawiedliwością. Dlatego też będzie żyć. W drugim natomiast, syn jest złym człowiekiem, lecz jeśli w końcu uniży się i będzie pokutował, Bóg ma upodobanie w tym, by pozwolić mu żyć. Z tego wynika, że Bóg odsunie sąd od tych, którzy czynili zło, lecz pokutowali – i to bez znaczenia, czy ich przodkowie zgrzeszyli. To jest klucz do zrozumienia tego rozdziału. Chodzi tu o pokutę opisaną w Księdze Kapłańskiej 26:40-42. Taka pokuta uchroni od sądu kolejne pokolenia w danej rodzinie. W wersecie 23 widać wyraźnie, że Pan nie sprzeciwia się pokucie, lecz ją akceptuje. Dzięki niej daruje On życie nawet grzesznikowi.

Wydaje mi się to bardzo ciekawe, że w całym 18 rozdziale Księgi Ezechiela, ludzie mówili, że boże drogi są niesprawiedliwe. Bóg jednak za każdym razem twierdzi, że jest inaczej. Pod koniec rozdziału wskazuje na pokutę, jako na brakujący element w sposobie ich rozumowania.

Dlatego każdego według jego postępowania będę sądził, domu izraelski - mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się i odwróćcie od wszystkich waszych przestępstw (nieprawości), aby się wam nie stały pobudką do grzechu! Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, które popełniliście przeciwko mnie, i stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha! Dlaczego macie umierać, domu izraelski? Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!

(Ks. Ezechiela 18:30-32, Biblia Warszawska)

Zwróć uwagę na ten ważny fragment: „stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha”. Bardzo mi się on podoba, ponieważ pokazuje, że decyzja należy najpierw do każdego indywidualnie, a później do całego narodu. Jest w tym również zrozumienie, że nie można osiągnąć tego ludzką siłą. Temat przewodni rozdziału idealnie podsumowany jest w wersecie 30. W Biblii Gdańskiej brzmi on następująco:

A przetoż każdego z was według dróg jego sądzić będę, o domie Izraelski! mówi panujący Pan. Nawróćcież się, a odwróćcie się od wszystkich występków waszych, aby wam nieprawość nie była na obrażenie.

Pat Holloran

Przeczytaj również PRZEKLEŃSTWA POKOLENIOWE NON-FICTION